Przekąski

Hummus. Po raz pierwszy.

IMG_0147

Ostatnio moje czasowe wybory nie składają się już tylko z dylematu pt. napisać w końcu coś na bloga czy zrobić coś innego. Zaczęło się ich mnożyć coraz to więcej ;) A może by tak poćwiczyć coś w końcu (tak, moja wiecznie odchodząca i powracająca motywacja do sportów wszelakich).  Może ugotować coś sensowniejszego, może sprawdzić jak powinnam dbać o winogrona rosnące na balkonie lub też zaplanować zbliżające się wielkimi krokami wakacje. Plan zdaje mi się być jak zwykle w rozsypce, na szczęście Gruzja nauczyła mnie dystansu do planów wszelakich ;) Na urodziny wizzaira udało mi się kupić bilety do Izraela;) Koszt? 90zł za osobę. Takie okazje nie zdarzają się co dzień, więc trzeba było korzystać;) Jak już myślami odpłynęłam do Izraela, to przypomniał mi się hummus, który pokochałam od pierwszego zjedzenia. W Krakowie ostatnio odkryłam na Starym Kleparzu ekipę sprzedającą oliwki, sery i właśnie domowy hummus, który bardzo mi zasmakował. No ale, że nie zawsze mam czas tam jechać, to chętnie eksperymentuję też ze swoją wersją. Do hummusu można dodać różne dodatki, popróbujcie, co lubicie. Ja zjadam go chętnie na kanapce z awokado. Pyszne wymyślności;)

Składniki*:

– puszka ciecierzycy (ok. 240g po odsączeniu – wodę można zachować)

– 3 łyżki pasty sezamowej tahini (można więcej, jednak nie każdy lubi intensywność pasty sezamowej)

– sok z połówki cytryny

– 1 duży ząbek czosnku

– 5 łyżek oliwy

– sól, pieprz

– dodatki opcjonalne: pietruszka, kolendra, suszone pomidory, marynowane papryczki chilli, awokado

*składniki na szybki hummus, ponieważ pastę tahini można przygotować samemu z prażonego, zmiksowanego sezamu, a ciecierzycę można kupić zwykłą zamiast w puszce i moczyć przez noc w wodzie, po czym ugotować – ja na to akurat nie miałam czasu, więc można trochę pójść na skróty;)

Przygotowanie:

Ciecierzycę odsączyć z wody (zachować ją w miseczce). Zmiksować na gładki krem. Dodać pastę tahini, czosnek,oliwę, sok z cytryny i zmiksować na gładką pastę. Spróbować i doprawić solą i pieprzem. Jeśli konsystencja hummusu jest dla Was za gęsta, to polecam dodawać do powstałego hummusu po łyżce wody po ciecierzycy i mieszać za każdym razem, aż do powstania odpowiedniej gęstości pasty.

Hummus można też zmiksować od razu z garścią (lub dwiema) pietruszki lub kolendry, bądź też z innymi dodatkami. Dobrze przechowuje się w lodówce, a poranna kanapka z nim zapewnia dość długo uczucie sytości ;)

IMG_01602

Kuchnia Bliskiego Wschodu 2014

You Might Also Like

2 komentarze

  • Reply
    Joanna
    Czerwiec 12, 2014 at 10:42 am

    Chyba próbowałyśmy hummusu od tej samej ekipy, bo czasem bywają na placu na stawach :)
    Od jakiegoś czasu hummus jest w moich zakładkach do zrobienia ;]
    a co do ciecierzycy – podobno można zrobić świetną przekąskę prażąc z przyprawami :)
    A poza tym – wiadomo, że się czasem nie chce pisać – tym więcej warta jest wytrwałość! Jak już kiedyś wspominałam, podziwiam :)

  • Reply
    Klaudia
    Czerwiec 12, 2014 at 10:37 pm

    Dziękuję Asiu za wsparcie;) Chęci są tylko czasem jakoś zmęczenie dopada, ale radość jest każdorazowo ;) Chętnie spróbowałabym takiej ciecierzycy ;)

  • Napisz co o tym myślisz