Pomiędzy walką z codziennością i uciekającym czasem próbuję znaleźć chwile na gotowanie. Nawet z tym jest ciężko. Wtedy liczę na coś szybkiego. Na danie, które robi się tyle, ile trwa gotowanie makaronu, a mimo to mąż mówi, że super pyszne. Pochwała prostoty, to jest to :)