Tak jak obiecałam - dziś osobna relacja o naszym najlepszym dniu na Maderze, kiedy to udało nam się wyjść w góry i ze szczytu Pico Arieiro dotrzeć do Pico Ruivo. W internecie wyczytaliśmy, że trasa ta - PR 1 jest niestety zamknięta. W hotelu potwierdzono nam tę informację mówiąc, że oberwała się część ścieżki. No cóż, trochę pech.