Szarlotka to zdecydowanie moje ulubione ciasto. Kojarzy mi się z wszystkim tym, co dobre; z ciepłym domem, rodziną i przyjaciółmi:)
Gdy ostatnio ją zrobiłam, to przyjaciele pojawili się w mgnieniu oka, więc moja teoria się potwierdza:) A jabłka też dostaliśmy od przyjaciół (prosto z sadu, za co dziękuję!).