Do Krakowa zawitało lato i póki wciąż trwa, to należy się nim cieszyć. Wieczory na balkonie z książką na stoliku, to coś, co podwójnie ładuje moje akumulatory.
Zastanawiacie się czy to nie pomyłka może? Sok z sałaty?! Jak najbardziej, wszystko w porządku! W zasadzie to się dziwię czemu dopiero teraz na to wpadłam.