Stali czytelnicy wiedzą, że od połowy lutego moje życie bardzo się zmieniło za sprawą małej istotki o imieniu Anielka, która pojawiła się w naszym domu.
Kolejny przepis na domowe pieczywko. Nie trzeba mieć zakwasu i można zostawić ciasto na noc w lodówce, by rano cieszyć się ciepłymi bułeczkami na śniadanie:)
Dzisiejsza propozycja to efekt mojego kulinarnego, niedzielnego lenistwa. Chciałam, żeby obiad był piękny i pyszny, ale nie miałam ochoty na długie gotowanie.