Zielono mi! Majówka minęła w niezwykłym tempie, napełniona wieloma wrażeniami, spotkaniami i przeżyciami :) Kolejny raz utwierdziłam się w przekonaniu, że mamy fantastycznych przyjaciół, z którymi nawet nie widząc się dłuższy czas, zawsze rozmawia się tak, jakby się ich widziało dopiero co wczoraj :)
To jest moja ulubiona przekąska na śniadanie, kolację, na podwieczorek, na wszystko!:) Jest kolorowo, pysznie, aromatycznie i kojarzy mi się ze słońcem, którego teraz jest zdecydowanie za mało! Dzisiaj prezentuję bruschettę z dodatkiem tuńczyka:)