Kategoria

Przepisy

Wszystkie przepisy Kucharenki – te, które pisała mama, i nowe, które gotuje Anielka.

z archiwum mamy · 2014
Napoje5 maj 2014

Zielony koktajl – ananas i szpinak

Zielono mi! Majówka minęła w niezwykłym tempie, napełniona wieloma wrażeniami, spotkaniami i przeżyciami :) Kolejny raz utwierdziłam się w przekonaniu, że mamy fantastycznych przyjaciół, z którymi nawet nie widząc się dłuższy czas, zawsze rozmawia się tak, jakby się ich widziało dopiero co wczoraj :)

Pszenny chleb z piwem – na zakwasiez archiwum mamy · 2014
Piekarenka29 kwi 2014

Pszenny chleb z piwem – na zakwasie

Zabieram się już sama nie wiem który raz do opublikowania tego przepisu. Za każdym razem, gdy do niego siadałam coś mnie rozpraszało ;) Teraz np. przypomniałam sobie o podróżniczym blogu koleżanki, wchodzę, czytam i odkrywam Gruzję - ach tam też była! I jak nakręcona znów sobie odpływam gdzieś tam daleko myślami, snując marzenia o kolejnej wyprawie na wschód

Kucharenka w Tbilisiz archiwum mamy · 2014

Kucharenka w Tbilisi

Mam kilka przepisów, które czekają na ich opracowanie i opublikowanie, i właśnie miałam się za to brać, ale jednak znów przyszła mi do głowy Gruzja, gdy tylko weszłam do folderu ze zdjęciami. Dziś znów napiszę kilka wspomnień, które chodzą mi po głowie po ostatniej podróży. Tym razem opowiem Wam trochę o naszym drugim dniu w tym ciekawym kraju.

z archiwum mamy · 2014
Zupy16 kwi 2014

Biały barszcz z jajkiem i pieczoną białą kiełbasą

Przedwielkanocny tydzień leci niemiłosiernie szybko. Rzeczy zwalają się na głowę zupełnie niespodziewanie, jak to zwykle bywa. Na szczęście już środa, jutro zaczyna się Triduum Paschalne, które zawsze sprawia, że niezależnie od nawału obowiązków zatrzymuję się i celebruję Święta Wielkanocne, ich wielkie znaczenie.

Zakwas na wielkanocny barszcz białyz archiwum mamy · 2014
Zupy13 kwi 2014

Zakwas na wielkanocny barszcz biały

Został tydzień do Świąt Wielkanocnych, więc jeszcze każdy zdąży zrobić swój własny zakwas:) Robota żadna, czasu też nie wymaga. Jedyne co, to kwestia wymieszania składników i ich odstawienia w jakiś przyjazny, ciepły kącik :) Gotowy zakwas można schować do lodówki, by czekał na swoją kolej, aż zostanie użyty.