No i co, ciekawa lista składników?;) Mnie zaciekawiła bardzo, dlatego też postanowiłam jak najszybciej przetestować przepis, mimo że sezonu na borówki jeszcze nie ma. No ale może zapodziała się ona komuś w zamrażarce?;) Ewentualnie bardziej liberalni w kwestii kulinariów mogą poszukać jej w markecie i jest opcja, że znajdą (ja, o dziwo, znalazłam!). Mimo, że zazwyczaj pijam herbatę z wielką ilością dodatków, to uwielbiam klasyczną herbatę Earl Grey - jej smak naprawdę pozwala mi się na chwilę zatrzymać:) Dlatego też bez obaw dodałam ją do ciasta.
Wracając jeszcze do kwestii borówek amerykańskich (można zastąpić je też jagodami mrożonymi) - zmieniłam trochę przepis i zamiast całej ilości borówek, dodałam pół na pół wraz z nimi śliwki suszone, które wcześniej moczyły się w Earl Grey'u. Efekt świetny :) Polecam to ciasto na podwieczorek lub przy okazji napadu wieczornego braku cukrów w organizmie - nic nie poradzę na to, że właśnie przed pójściem spać czuję ich niedobór;)
A tutaj znajdziecie moją inspirację: przepis oryginalny.
Z podanej poniżej listy składników wyszła mi jedna mała babka i jedna duża, ale można upiec też np. 2 małe keksówki.
Ciasto z herbatą earl grey, borówką, cytryną i suszonymi śliwkami
Składniki
- 2 saszetki herbaty Earl Grey
- 160g masła - roztopionego i przestudzonego
- 100g białego cukru
- 100g brązowego cukru (można użyć tylko brązowego lub tylko białego)
- 4 jajka
- 120 ml jogurtu naturalnego lub maślanki
- skórka starta z 2 cytryn
- 400g mąki pszennej (np. tortowej)
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1,5 płaskiej łyżeczki sody oczyszczonej
- 1/4 łyżeczki soli
- 125g borówek amerykańskich lub jagód
- 125g suszonych śliwek
- Na lukier (nie jest konieczny, można użyć samego cukru pudru):
- 130g cukru pudru
- sok z cytryny
Przygotowanie
- Piekarnik nagrzać do 180'C.
- Herbatę Earl Grey zalać 250ml wrzącej wody. Do herbaty dorzucić pokrojone suszone śliwki i odstawić na ok. 10 minut.
- Jajka ubić z masłem na puszystą, gładką masę. Następnie dodać jogurt i skórkę z cytryny.
- Do osobnej miski przesiać mąkę i dokładnie wymieszać z proszkiem do pieczenia, sodą oczyszczoną i solą.
- Z zaparzonej herbaty wyjąć torebki, rozciąć je i wyjąć liście, które następnie wrzucić do masy jajecznej. Herbatę wymieszać z roztopionym masłem.
- Masę jajeczną wymieszać z mąką i herbatą - nie musi być dokładnie, najlepiej tylko do połączenia się składników. Dodać śliwki oraz borówki i przemieszać.
- Przygotowane ciasto przelać do natłuszczonych i wysypanych bułką tartą foremek. Piec w temp. 180'C przez ok. 45-55 minut -> do momentu, gdy patyczek wetknięty w ciasto będzie suchy, a nie oblepiony ciastem.
- Ciasto przestudzić w foremkach przez ok. 10-15 minut i wyjąć do dalszego studzenia na kratkę kuchenną.
- Po ostudzeniu można posypać ciasto cukrem pudrem lub przygotować do niego specjalny lukier cytrynowy, który jednak sprawi, że ciasto będzie dużo słodsze - nie każdy takie lubi ;) Aby przygotować lukier należy wymieszać cukier puder z łyżeczką soku z cytryny. Gdy lukier wchłonie sok z cytryny dodać do niego kolejną łyżeczkę soku i wymieszać. Postępować w ten sposób, aż do uzyskania pożądanej konsystencji lukru.
Smacznego! :)





1 komentarz
Lista składników podoba mi się ogromnie, zapisuję do wypróbowania :)