Spiżarka z archiwum mamy · 2015

Konfitura z żurawiną i i pigwą

Klaudia · 8 listopada 2015 · 2 min czytania

Witajcie w to niedzielne przedpołudnie, a może nawet poranek, co dla niektórych ;) U nas dziś na dworze 16'C, a w telewizji i w sklepach już Święta, także klimat bardzo spójny;) Chciałam Wam dziś zaproponować świetny przepis na pyszną konfiturę, która jest absolutnie idealna do herbaty w chłodniejsze wieczory. Świetnie nada się też na kulinarny, świąteczny prezent - zrobicie ją już teraz, a potem tylko ładnie przyozdobicie i gotowe. Prosto, niecodziennie i miło, no bo kto by nie chciał dostać takiej konfitury? Na targach wciąż można kupić zarówno pigwę, jak i żurawinę, więc warto wykorzystać ten fakt. Dodatek pigwy sprawia, że konfitura pięknie i naturalnie się zżeluje. Proponuję Wam kupić od razu więcej żurawiny niż zamierzacie zużyć i po prostu część zamrozić - będzie potem do ciasta czy do sosów. Dla zaostrzenia smaku dodałam też imbir - jeśli nie lubicie, to można go pominąć. Ilość cukru też zależy od Waszych upodobań, ja wolę nieco kwaśniejszą wersję, więc możecie dosłodzić bardziej, jeśli chcecie.

przepis

Konfitura z żurawiną i i pigwą

Składniki

  • 1 kg żurawiny
  • 0,5kg pigwy
  • 200-300g cukru
  • ok. 5 cm kawałek imbiru
  • 1 cytryna

Przygotowanie

  1. Żurawinę myjemy i usuwamy przypadkowe śmietki - pozostałe patyczki i listki. Wrzucamy do garnka.
  2. Z umytych, nieobranych pigw usuwamy gniazda nasienne i kroimy na małe plastry, dodajemy do żurawiny. Wsypujemy cukier, dodajemy startą skórkę z cytryny i wyciśnięty sok. Na dno garnka wlewamy ok. 50 ml wody i gotujemy na małym ogniu od czasu do czasu mieszając, aż owoce zmiękną (ok. 40-60 minut). Na koniec mieszamy ze świeżo startym imbirem.
  3. Przekładamy do sterylnych słoików i pasteryzujemy (najlepiej w piekarniku, sprawdź uwagi na temat pasteryzacji pod tym linkiem).


Podziel się przepisem
Autorka wpisuKlaudia – mama

Założycielka Kucharenki. Pisała tu w latach 2015–2019, dziś przekazuje kuchnię córce. Jej przepisy zostają w archiwum na zawsze.

2 komentarzy

  1. Bogusław ZAborowski 8 listopada 2015

    Witam ! czy przepisy sposób wykonania oraz fotografie sa wyłącznie Pani autorstwa?! i gdzie Pani mieszka?:) przynajmniej kolo jakiego miasta duzego:)

    1. Klaudia 8 listopada 2015

      Tak, mojego ;) A jeśli czerpię inspirację z czyjegoś przepisu, to zawsze o tym wspominam :) Pozdrawiam z Krakowa:)

Komentarze

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.