Wrzuciłam wczoraj na kucharenkowego facebooka jedno ujęcie z sesji ciążowej w kuchni, którą uczyniła mi moja przemiła sąsiadka (pozdrawiam Martę, a Was zapraszam do…
Przedstawiam Wam babciny przepis na to jak wspaniale można wykorzystać wędzoną makrelę. Żadna filozofia, a efekt naprawdę wyśmienity. Przy odpowiednim podaniu może nawet uchodzić za wytrawną przystawkę.
Zapraszam Was na kolejny wpis z cyklu "z domowych zapasów", czyli o tym jak zrobić coś z niczego. Obecnie trwa sezon na dynie, także możecie sobie kupić i trzymać ją np.