Dziś przedstawiam Wam ciasto w sam raz na upały - bez pieczenia, bo po co dogrzewać sobie jeszcze bardziej mieszkanie;) Będzie delikatnie i owocowo, no i oczywiście z moim ulubionym serkiem mascarpone, który ostatnio tak przypadł mi do gustu, że wykorzystuję go wszędzie, gdzie się da :)
Ciasto zasmakowało zarówno w pracy, jak i w rodzinie, ma już swoje grono zwolenników, więc zachęcam gorąco, do jego przygotowania, bo warto!;)
Specjalne podziękowania dla Tomka, który przetestował przepis przed publikacją i przygotował ciasto dla swojej dziewczyny oraz w dodatku podzielił się nim w pracy :)
Chłopaki do boju, kuchnia jak widać nie jest taka zła! No i pamiętajcie, przez żołądek do serca! ;)
Owocowo - sernikowo
Składniki
- Spód:
- 400g różnych ciastek (pieguski, ciastka owsiane i ciastka z polewą czekoladową)
- ¾ kostki masła
- Krem:
- 4 łyżeczki żelatyny
- 0,5 l śmietanki 30%
- 4 łyżki cukru pudru
- 500 g serka mascarpone
- Wierzch:
- 500g owoców (maliny, truskawki lub jagody)
- 2 galaretki owocowe (malinowe lub truskawkowe)* - ok. 150g
Przygotowanie
- Masło rozpuścić w rondelku, odstawić do ostygnięcia. Ciastka włożyć do woreczka i rozgnieść je tłuczkiem, aż zostaną z nich tylko okruchy, a następnie dokładnie wymieszać z roztopionym masłem. Wyłożyć powstałą masę na spód okrągłej formy do ciasta (średnica ok. 24 cm) i schować do lodówki.
- Żelatynę namoczyć kilka minut w ¼ szklanki zimnej wody, po czym uzupełnić gorącą wodą do połowy szklanki i dokładnie wymieszać. Zimną śmietankę ubić na sztywno i delikatnie wymieszać z serkiem mascarpone oraz cukrem pudrem, po czym wlać do masy ostudzoną żelatynę.** Całość wyłożyć na ciasteczkowy spód i schować do lodówki.
- Galaretkę rozpuścić w 0,5l gorącej wody, ostudzić i tężejącą zalać wcześniej ułożone na cieście owoce. Schować do lodówki na kilka godzin.
- Na zdjęciu widać ciasto, na którym jest tylko 1 galaretka owocowa, ale wydaje mi się, że jednak lepsza jest wersja gdzie tej galaretki jest trochę więcej;)
- Masa może wydawać się na początku zbyt wodnista, ale nie należy się tym przejmować, ponieważ stężeje w lodówce.





