Kategoria

Przepisy

Wszystkie przepisy Kucharenki – te, które pisała mama, i nowe, które gotuje Anielka.

z archiwum mamy · 2013
Makarony19 lut 2013

Spaghetti alla Norma

Mój Mąż coś ugotował! To jest wydarzenie roku:) Otrzymałam od Niego taki prezent na Walentynki :) Mogłam sobie wybrać dowolny przepis, który stanie się pyszną rzeczywistością na naszym stole;) I tak właśnie się stało! Na stole wylądowało spaghetti alla Norma, czyli na sposób Jamiego Olivera:)

Pierwszy chlebz archiwum mamy · 2013
Piekarenka15 lut 2013

Pierwszy chleb

Mój pierwszy chleb. Chociaż powinnam raczej powiedzieć: mój pierwszy chleb, który się udał. Po dwóch nieudanych próbach, których efektami były jakieś gnioty (można by było nimi, co najwyżej, okno wybić) w końcu nastąpił ten moment. TEN, w którym wszystko wyszło tak jak trzeba:)

z archiwum mamy · 2013
Obiad11 lut 2013

Hamburger na Walentynki?

Hamburger na Walentynki? Co Wy na to? Wiem, wiem... To takie nieromantyczne drogie Panie, prawda? Gdzie świece, nastrój, romantyczne spaghetti i ciasto czekoladowe? Ale to jest chyba właśnie to wszystko, co my kobiety lubimy najbardziej. Jednak mężczyźni postrzegają świat nieco odmiennie ;) Czy jest tutaj Pan, którego nie ucieszyłaby wizja domowego hamburgera zrobionego przez Ukochaną?:)

Małe pączusiez archiwum mamy · 2013

Małe pączusie

Jutro tłusty czwartek, więc już wczoraj postanowiłam wypróbować przepis na jakieś szybkie pączki, bo na inne czasu mi braknie;) Postawiłam na malutkie serowe pączusie, na które przepis znalazłam u Basi Ritz, na jej blogu "kulinarna mekka". Pączki najlepsze oczywiście jeszcze na ciepło:)

z archiwum mamy · 2013
Śniadania3 lut 2013

Co dziś na śniadanie?

Co dziś na śniadanie? Takie pytanie najczęściej zadaję sobie w weekend. W ciągu tygodnia zazwyczaj pakuję (albo i nie) pospiesznie jakąś kanapkę do torby i biegnę do pracy. Bardzo rzadko się zdarza, że uda mi się zjeść rano przed wyjściem śniadanie w domu. Dlatego też te weekendowe śniadania są dla mnie jak rytuał.

z archiwum mamy · 2013
Makarony31 sty 2013

Pozytywny makaron

Wracałam z pracy do domu. Ciemno i plucha na dworze. Weszłam do sklepu, żeby zrobić szybkie zakupy. Gdzieś po drodze patrzyły się na mnie uporczywie pomidorki koktajlowe, wrzuciłam je do koszyka ciesząc się z marnej namiastki lata, którego brak silnie odczuwam. Wróciłam do domu, otworzyłam lodówkę i stwierdziłam, że kilka produktów ewidentnie potrzebuje być szybko zużytych.