Obiad

Kopytka zapiekane z grzybami i serem

Zrobiło się u nas już jesiennie, więc przy okazji spacerów nazbierałam trochę kasztanów. Też tak macie, że zapach suchych liści kojarzy Wam się ze szkołą? Mi ostatnio jakoś cały czas te wspomnienia chodzą po głowie, gdy pod stopami słyszę trzeszczące liście i czuję ten charakterystyczny zapach jesieni. Pamiętam, że zawsze od września do Świąt czas mijał bardzo szybko i to chyba się dalej nie zmieniło, bo mamy już końcówkę miesiąca, a wieczory w domu spędzamy z kubkiem herbaty.

Nastrajamy się. No i do tego kopytka – danie totalnie domowe, taki comfort food, jak to teraz mówią. Tym razem zapiekłam je z grzybami i serem – ta wersja jest naprawdę pyszna. Tylko jest jeden problem. Takich kluskowatych potraw zupełnie nie umiem fotografować. Ale mam nadzieję, że mi to wybaczycie, bo smak tego dania robi swoje ;) To co gotowi na kuchnię polską?;)

Składniki na 4 porcje:

–  1 kg ugotowanych ziemniaków (najlepiej z poprzedniego dnia)

– 1 jajko

– ok. 150g mąki pszennej + do podsypania blatu

– 300g grzybów (mogą być mrożone)

– 2 cebule

– 2 łyżki masła + 1 łyżka oliwy

– 1 ząbek czosnku

– 1/2 łyżeczki kurkumy (dla koloru)

– ok. 70g sera żółtego (np. cheddar lub parmezan)

– 100ml śmietanki 30%

– 2 gałązki romarynu

-opcjonalnie: 2 łyżki białego wina

Przygotowanie:

1. Ziemniaki przecisnąć przez praskę, wymieszać z jajkiem, kurkumą i mąką (w razie potrzeby dodać jej więcej, jeśli kopytka nie będą chciały się trzymać). Doprawić solą. Na blacie posypanym mąką zrobić z ciasta ruloniki, a te następnie kroić na ok. 2 cm kawałki. Gotować w osolonej wodzie, aż wypłyną na wierzch.

2. Grzyby pokroić na połówki lub ćwiartki (te większe) i podsmażać razem z cebulką i czosnkiem na oliwie z masłem. Na koniec dodać wino, dokładnie wymieszać i odparować przez minutę, po czym wlać śmietankę.

3. Do żaroodpornej brytfanki przełożyć kopytka, na wierzch wylać sos grzybowy, posypać rozmarynem i startym serem. Zapiekać w nagrzanym do 180’C piekarniku przez ok. 30 minut, aż wierzch się ładnie zarumieni i przypiecze.

You Might Also Like

1 Comment

  • Reply
    kasiac
    Wrzesień 28, 2016 at 4:16 pm

    mam tak samo! Zapach suchych liści kojarzy mi się ze szkołą i ten ich szum pod stopami :) Każdego roku też wybieram z chodnika dwa najładniejsze kasztany i wkładam do obu kieszeni kurtki :)
    Danie z kopytkami iście jesienne – pyszne i kojące :) Pozdrawiam serdecznie!

  • Napisz co o tym myślisz