Desery bez pieczenia

Pralinki z nutellą i orzechami laskowymi

Słodki, malutki podarunek w papilotkach:) Zawsze chciałam taki dostać, zawsze chciałam taki zrobić, tylko nie wiedziałam jak;) Ostatnio nadarzyła się okazja, ponieważ musiałam wymyślić prezent… za 5 zł. To nie lada wyzwanie, żeby było to coś ciekawego, nie tandetnego, niosło jakieś miłe przesłanie i w dodatku ucieszyło osobę obdarowaną. Postawiłam na pralinki. Bez żadnej wcześniejszej próby. Stwierdziłam, że nie ma wyjścia i muszą się udać. I chyba nawet zmieściłam się w budżecie, bo zaniosłam kilka, a nie wszystkie;) Według mnie wyszły super, szczególnie jak na pierwsze podejście. Co niektórzy mówili, że smakują jak słynne pralinki Ferrero… No ale to już zostawiam Waszej opinii:)

 Przepis pochodzi ze stronki www.mojewypieki.com zmieniłam jednak trochę proporcje. Oryginał dostępny tutaj.

Składniki:

-200g nutelli

-150g wafelków z nadzieniem orzechowym

-200g orzechów laskowych

Do ozdobienia:

-200g gorzkiej lub mlecznej czekolady

-ok. 50 g białej czekolady

-orzechy włoskie do dekoracji

Przygotowanie:

Orzechy laskowe podpiekamy w piekarniku ok. 10 minut w temp. 180’C potrząsając nimi ok. 3-4 razy w tym czasie.

Następnie obieramy ze skórki – wystarczy np. położyć orzechy na czystej szmatce i potrzeć kilka razy, a skórka sama się wykrusza. Jeśli jakieś małe kawałki skórki zostaną, to nie należy się tym zbytnio przejmować.

Orzechy można drobno posiekać, a wafelki pokruszyć lub po prostu pomóc sobie malakserem i wrzucić do niego wszystko razem. Całość wsypać do miski i połączyć z nutellą. Z masy formować małe pralinki i przekładać na talerz wyłożony papierem do pieczenia. Schłodzić w lodówce przez ok. godzinę.

Gorzką lub mleczną czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej.*

Aby kulki się nie rozwalały podczas obtaczania w czekoladzie, muszą być one dobrze schłodzone. Czekolada powinna lekko przestygnąć, ale wciąż być płynna. Pralinki wyjąć z lodówki i kolejno obtaczać w czekoladzie – tu początkowo może być troszkę trudno, ale są na to sposoby – niektórzy używają patyczków do szaszłyków i nadziewają na nie kulkę, po czym polewają czekoladą. Można też wrzucać kulki do czekolady w rondelku i delikatnie obracać za pomocą patyczków. Obtoczone w czekoladzie pralinki układamy na talerzu, wyłożonym papierem do pieczenia. Jeśli podczas wykonywania tej czynności z jakiegoś fragmentu zniknie nam czekolada, to można to zatuszować używając małej łyżeczki do polania tego fragmentu czekoladą:) Schować do lodówki.

Roztopić w kąpieli wodnej białą czekoladę i zrobić na pralinkach esy-floresy (ja polewałam z wysoka nabierając czekoladę na małą łyżeczkę).

Każdą pralinkę udekorować kawałkiem orzecha włoskiego. Po schłodzeniu pralinki można przełożyć do papilotek.

Pralinki przed zjedzeniem, dobrze jest mocno schłodzić przez kilka godzin w lodówce – są wtedy smaczniejsze.

*Garnek z gorącą wodą stawiamy na gazie, po czym wkładamy na niego mniejszy garnuszek (nie powinien dotykać dnem wody), do którego wkładamy połamaną na kostki czekoladę. Po kilku chwilach mamy pięknie roztopioną czekoladę.

(Visited 68 times, 1 visits today)

You Might Also Like