Makarony

Z domowych zapasów: Makaron z tuńczykiem

To jest nasz domowy, najszybszy, awaryjny obiad na każdą sytuację pt. „nie chce mi się”, „nie mam siły”, „nie mamy produktów”. Nie wiem dlaczego tak późno ląduje na blogu, skoro robimy go u nas od zawsze. Tak, robimy, bo nawet mój mąż gotuje ten obiad naprawdę fachowo. Powód leży pewnie w tym, że zazwyczaj gotowaliśmy go właśnie wtedy, gdy nic się nie chciało robić, nawet zdjęć na bloga. To kolejny przepis na tzw. ratunkowy obiad, na który składniki można długo przechowywać w domu. Ostatnim razem polecałam Wam zupę z domowych zapasów: marchewkowy krem z batatów.

Polecam Wam mieć produkty na makaron z tuńczykiem zawsze w domu, nigdy nie wiadomo, kiedy się przydadzą. Gdy znajomi zadzwonią, że już jadą, to w ciągu chwili przygotujecie super kolację. W wersji podstawowej wystarczy po prostu makaron, puszka tuńczyka, czosnek, pomidory w puszce (nawet koncentrat w wersji ubogiej przejdzie) i ser. Na studiach to był mój ratunkowy posiłek, który potrafiłam gotować z zamkniętymi oczami w środku nocy podczas nauki na egzaminy. Swoją drogą, nocna nauka u mnie nigdy się nie sprawdzała, więc nie zdarzało się to często.

Składniki na 4 porcje:

  • ok. 400g makaronu spaghetti (lub innego)
  • 1 puszka pomidorów
  • 2 puszki tuńczyka w kawałkach (najlepiej w oleju, ale w sosie własnym też może być)
  • 2-3 ząbki czosnku
  • opcjonalnie: 1 mała cebula
  • oregano i bazylia – do smaku
  • świeżo starty parmezan do podania (lub inny ser; gouda też da radę)

Przygotowanie:

1. Ugotować makaron. W międzyczasie rozgrzać na patelni olej z puszki z tuńczyka (lub 2-3 łyżki oliwy) i podsmażyć delikatnie cienkie plasterki czosnku oraz posiekaną cebulę (jeśli używacie).

2. Dodać tuńczyka oraz puszkę pomidorów, wymieszać, doprawić ziołami, solą i świeżo zmielonym pieprzem. Podawać z gorącym makaronem, wierzch posypać świeżo startym serem.

 

You Might Also Like

Brak komentarzy

Napisz co o tym myślisz