Obiad z archiwum mamy · 2014

Pijana zapiekanka z wołowiny pod chrupiącym purée ziemniaczanym

Klaudia · 10 lutego 2014 · 3 min czytania
Pijana zapiekanka z wołowiny pod chrupiącym purée ziemniaczanym

IMG_8134

Obiecałam i oto jest! Bardzo sycące danie, pełne smaków, a do tego rozgrzewające:) Wołowina przygotowana w pysznym sosie pomidorowym z dodatkiem marchewki. Do tego dodatkowo piwo pszeniczne, które fantastycznie podbija smak potrawy - nie jest to obowiązkowy element, aczkolwiek zmienia niesamowicie smak tego dania. Całość zapieczona pod chrupiącym, serowym pureé ziemniaczanym z dodatkiem kukurydzy i czosnku.

Bardzo Wam polecam - spokojnie nakarmicie tym daniem 6 normalnie głodnych osób lub 4 wygłodniałych mężczyzn;) Tak przygotowana zapiekanka może posłużyć też podczas romantycznej kolacji lub rodzinnego obiadu. Dobrze się przechowuje i można ją przygotować z wyprzedzeniem, a potem tylko odgrzać:)

przepis

Pijana zapiekanka z wołowiny pod chrupiącym purée ziemniaczanym

Składniki

  • 500-600g zmielonej wołowiny (np. pręgi wołowej)
  • 2 średnie marchewki - obrane i starte
  • 2 posiekane cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżka oliwy
  • 150-200 ml piwa pszenicznego
  • 3 duże łyżki gęstej pasty pomidorowej

Purée

  • 500g ziemniaków
  • ok. 80ml mleka
  • 50g masła
  • ok. 70 g tartego żółtego sera (np. cheddar, gouda, parmezan)
  • 1 puszka kukurydzy
  • 1 ząbek czosnku
  • sól, świeżo mielony pieprz, świeży tymianek

Przygotowanie

  1. Na patelni rozgrzać oliwę, dodawać partiami wołowinę (smażyć na dużym ogniu), którą należy od razu rozgniatać widelcem na małe okruchy.
  2. Kiedy wołowina będzie już szara dodać posiekaną cebulę wraz z drobno pokrojonym czosnkiem i startą marchewką. Posolić do smaku. Następnie przemieszać dokładnie i dodać pastę pomidorową. Wymieszać, po czym stopniowo wlewać piwo - jego ilość zależy od gęstości sosu, jaką chcemy uzyskać. Całość trzymać jeszcze na średnim ogniu przez ok. 3 minuty. Jeśli sos jest za rzadki to gotować jeszcze chwilę, aż do uzyskania pożądanej konsystencji. Doprawić do smaku i przełożyć do formy żaroodpornej.

IMG_8117

3. Ziemniaki obrać, pokroić na mniejsze kawałki i ugotować w osolonej wodzie. Odcedzić, dodać mleko, masło, rozgnieciony ząbek czosnku i utłuc aż powstanie puré. Następnie dodać kukurydzę i żółty ser i dokładnie wymieszać - można też zblendować całość na gładkie pureé. Spróbować i doprawić do smaku.

4. Na wierzch wołowiny wyłożyć pureé ziemniaczane i zrobić na nim widelcem prążki - dzięki temu zapiekanka ładnie nam się zarumieni:)

IMG_8124

Tak przygotowaną zapiekankę można schować do lodówki i przechowywać do momentu podania - może być na następny dzień.

5. Piekarnik nagrzać do 220'C, włożyć wypełnioną wcześniej formę żaroodporną i zapiekać przez ok. 15 minut - aż zobaczymy, że w środku wołowina się gotuje i widać charakterystyczne bąbelki. Następnie włączyć tylko górną grzałkę, zmienić temperaturę na 240'C i zapiekać do momentu aż wierzch ładnie się zarumieni i będzie chrupiący - zajmie to kilka minut. Podawać posypaną świeżym tymiankiem.

Jeśli zapiekanka była wcześniej przechowywana w lodówce, wówczas doprowadzenie jej do odpowiedniej temperatury zajmie nieco więcej czasu.

IMG_8128

Podziel się przepisem
Autorka wpisuKlaudia – mama

Założycielka Kucharenki. Pisała tu w latach 2015–2019, dziś przekazuje kuchnię córce. Jej przepisy zostają w archiwum na zawsze.

6 komentarzy

  1. asia 24 czerwca 2015

    Witam. Czy konieczne jest dodawanie tego piwa. Pierwszy raz będę cos takiego robić i nie chciałabym przekombinować tym bardziej że robię to na obiad rodzinny i martwię się że komuś może nie zasmakować takie urozmaicenie. Mam nadzieję że rozumie pani o co chodzi :). Z góry dziękuję :)

    1. Klaudia 25 czerwca 2015

      Nie jest konieczne, ale wzmacnia inne smaki. Samo piwo jako takie nie jest wyczuwalne – jak ktoś nie wie, że tam jest to nie poczuje:) W każdym razie można zmniejszyć ilość piwa lub całkiem je pominąć. Pozdrawiam:)

      1. asia 30 czerwca 2015

        Mam jeszcze pytanko. Czy mozna uzyc koncentratu zamiast pasty pomidorowej? Ewentualnie ma Pani jakis latwy przepis na paste? :)

        1. Klaudia 30 czerwca 2015

          Może być koncentrat:) Jak mam czas to robię po prostu gęsty sos z pomidorów z puszki (w sezonie teraz to można też ze świezych) – gotuję je wraz z dodatkiem czosnku,cebuli i ziół (oregano, bazylia). Do tego odrobina octu winnego, cukru, soli i pieprzu i gdy pomidory nam zgęstnieją – gotowe :)

  2. asia 2 lipca 2015

    Zrobilam i wyszlo przepysznie. Wszyscy zadowoleni :). Dodam jedynie ze uzylam miesa wieprzowego, bo akurat wolowego nie mieli w sklepie. Nastepnym razem na pewno uzyje wolowego:). Swietny przepis. Polecam wszystkim :)

Komentarze

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.