Piekarenka

Bułeczki z siemieniem lnianym

IMG_9828

Kolejny przepis na domowe pieczywko. Nie trzeba mieć zakwasu i można zostawić ciasto na noc w lodówce, by rano cieszyć się ciepłymi bułeczkami na śniadanie:) Dodatek siemienia lnianego przedłuża ich trwałość, wzmacnia walory smakowe, a przede wszystkim jest bardzo zdrowy :) Ja dopiero dość niedawno tak naprawdę odkryłam smak siemienia lnianego :) Jest absolutnie fantastyczny :) Spróbujcie koniecznie!

Składniki:

– 100g siemienia lnianego

– 400g wody (ew. 450 w razie potrzeby) + 200g wody do siemienia lnianego

– 500g mąki pszennej chlebowej (typ 650-750)

– 300g mąki pszennej tortowej (typ 450-550)

– 30g świeżych drożdży

– 1 łyżeczka cukru

– 18g soli (ok. 2 łyżeczki)

Przygotowanie:

1. Siemię lniane zalać 200g wody, przykryć folią i odstawić na min. 30 min.

2. Drożdże rozkruszyć i rozgnieść z cukrem, aż się roztopią. Dodać 1 łyżkę wody i 1 łyżkę mąki (po prostu odjąć z przygotowanych wcześniej ilości).  Odstawić na 10-15 minut.

3. Mąki przesiać i wymieszać z wodą, solą, rozczynem drożdży oraz zalanym wcześniej wodą siemieniem lnianym.  Zagnieść ciasto – będzie ono raczej lepiące i lekko strzępiaste, gdyż siemię będzie trochę rwało ciasto, ale nie należy się tym przejmować. Ważne żeby ładnie wyrobić ciasto i je napowietrzyć. Jeśli ciasto byłoby zbyt gęste, to można stopniowo wmieszać dodatkowe 50g wody – zależy to akurat od chłonności mąki.

4. Przygotowane ciasto odstawić do wyrastania pod przykryciem na ok. 1,5 godziny (jeśli chcecie piec bułki rano to można odstawić ciasto do wyrastania na noc do lodówki).

5. Z wyrośniętego ciasta uformować bułki i przełożyć na lekko natłuszczoną blaszkę. Przykryć i odstawić do wyrastania na ok. 1 godzinę.

6. Piekarnik nagrzać do 220’C (grzanie góra-dół, bez termoobiegu). Przed samym włożeniem bułek dobrze jest wsypać na dno piekarnika kilka kostek lodu lub spryskać wodą ścianki piekarnika. Bułki piec ok. 20-25 minut aż  ładnie się zarumienią.

IMG_9829

Piknik majowy

You Might Also Like

Brak komentarzy

Napisz co o tym myślisz