Recenzje

Kulinarne prezenty książkowe

ksiazki (1)W tym tygodniu jestem bez aparatu, więc postanowiłam przygotować dla Was listę kulinarnych prezentów książkowych, które będą odpowiednie zarówno dla takich kuchennych zapaleńców jak ja, jak i dla tych, którzy potrzebują podstawowej literatury, do tego by przygotować coś smacznego. Jeśli jesteście zainteresowani, to mogę przygotować jeszcze jakieś zestawienie kuchennych prezentów przed Świętami, bo przecież gadżetów do kuchni jest na rynku całe mnóstwo. Póki co, zaczynam z książkami:)

Kilka pozycji z kuchni międzynarodowej, dla tych którzy łączą podróże z jedzeniem. O „Hummusie, za’tarze i granatach” pisałam Wam już w kucharenkowych inspiracjach, świetna pozycja. Dla fanów kuchni bliskowschodniej dobrą propozycją będzie też wydana w zeszłym roku „Jerozolima” Ottolenghiego – naprawdę warta polecenia, odkrywa zupełnie nowe horyzonty kulinarne. A jeśli lubicie francuskie jedzenie i do tego piękne zdjęcia to Apetyt na Francję” Mimi Thorisson, autorki pysznego bloga Manger, jest dla Was. Na ten tytuł sama mam apetyt;)

inter (1)

Nie jestem wegetarianką, ale bardzo bliskie mi są warzywne propozycje. I myślę, że takie publikacje są dobre nie tylko dla wegetarian, ale też dla mięsożerców, którzy często nie umieją wykorzystać potencjału, który tkwi w warzywach. „Jadłonomia” Marty Dymek to bardzo praktyczna warzywna dawka wiedzy do wykorzystania, oparta na naszych rodzimych składnikach. Proste i fajne przepisy. Ostatnio zaopatrzyłam się też w „Obfitość” (słynne ang. „Plenty” – kto to tak przetłumaczył…) Ottolenghiego – piękna książka z wieloma oryginalnymi propozycjami na wykorzystanie warzyw, często z orientalną nutą. Bardzo mi się podoba, jest wiele niecodziennych połączeń, które okazują się genialne w praktyce. Na rynku pojawiła się też druga książka Dominiki Wójciak, zeszłorocznej zwyciężczyni Masterchefa, „Warzywo”. Wygląda ciekawie i chętnie bym z niej pogotowała;) A z zagranicznych propozycji, to dobrze prezentuje się też „The Green Kitchen. Zielono i zdrowo. Nowa kuchnia wegeteriańska”, napisana przez autorów bloga Green Kitchen Stories. Duża dawka inspiracji, opakowana w bardzo apetyczne zdjęcia.

wege (1)

Dla fanów pieczenia słodkości oraz dla tych, którzy chcieliby zacząć z domowym pieczywem też coś mam. Dla zachęty do eksperymentowania z domowymi bułeczkami i chlebami, które nie są trudne, dobrym prezentem będzie wydana w tym roku książka „O chlebie” Elizy Mórawskiej – niesamowity klimat, który stwarzają zdjęcia i motywujące przepisy. A dla tych bardziej zaawansowanych chlebowa biblia: „Chleb” Jeffreya Hamelmana – ogromna dawka wiedzy do przerobienia.

„White Plate. Słodkie” Elizy Mórawskiej to moja ulubiona słodka książka, wydana już jakiś czas temu, w wersji polsko-angielskiej, dzięki czemu jest też moim numer 1 jeśli chodzi o prezenty, które przybliżą obcokrajowcom nasze polskie wypieki. Jednak jeśli chcecie tych przepisów więcej, na przeróżne polskie klasyki i hity, które co jakiś czas goszczą na wszystkich polskich stołach to polecam książki Doroty Świątkowskiej. Najnowsza pozycja to „Moje wypieki. Wielki powrót” – przyda się zawsze wtedy, gdy trzeba wymyślić, co by tu upiec.

ciast (1)

I jeszcze coś z cyklu „zdrowo i tematycznie”. „Jaglany detoks” Marka Zaremby i „Qmam kasze” Maii Sobczak – warzywa doczekały się swoich książek, no to przyszedł czas też na bardzo zdrowe ziarna:) A skoro o ziarnach mowa to nie mogę nie wspomnieć o kuchni św. Hildegardy opartej głównie na orkiszu – proste przepisy na gotowanie według hildegardowych wskazówek znajdziecie w „Kuchni św. Hildegardy z Bingen” Wilgharda Strehlowa. Do tego zestawienia dorzucę jeszcze bezglutenową propozycję Szymona Kubickiego – „Facet i Kuchnia. Smacznie kreatywnie i bez glutenu”, o której więcej pisałam tutaj.

zdrowo (1)

A jeśli chcecie dopiero zachęcić siebie albo kogoś bliskiego do gotowania, to najlepiej zacząć chyba od Jamiego Olivera – w wersji dla początkujących „Każdy może gotować. Naucz się gotować w 24 godziny i przekaż dalej”, w wersji dla sprytnych (czytaj: oszczędnych;) ) – „Gotuj sprytnie jak Jamie” oraz w najnowszym zdrowym wydaniu „Superfood na co dzień. Co jeść, aby dobrze się czuć”.

A tak poza kategoriami to podoba mi się też typowo świąteczna książka Agnieszki Maciąg „Smak świąt”, myślę że fajnie może wprowadzić w grudniowy klimat świątecznego gotowania. I chętnie sama bym widziała ją u siebie na półce;)

I tak kończąc już tą listę, powiem Wam czego mi tu brakuje. Książek o typowo staropolskim gotowaniu. Nie takich byle jakich, tylko przemyślanych, z duszą i historią. Znacie może takie?:)

Prezenty na Mikołajki II

You Might Also Like

1 Comment

  • Reply
    FoxyLadyMe
    Listopad 14, 2015 at 9:45 pm

    Jadłonomia i Jaglany Detox to chyba w tym momencie najbardziej upragnione przeze mnie kulinarne książki :) Mam nadzieję, że Mikołaj się spisze :)

  • Napisz co o tym myślisz