Witajcie po weekendzie! Mam nadzieję, że minął Wam dobrze i odpoczęliście trochę. Mam dziś dla Was świetny przepis na zdrowe i pyszne muffiny – zrobione z mąki orkiszowej, z dodatkiem masła orzechowego i jabłek. Takie mini jabłeczniki w podrasowanej i zdrowszej wersji:) Sprawdzą się idealnie na podróż, drugie śniadanie czy piknik. Jeśli nie macie mąki orkiszowej to można ją zastąpić zwykłą pszenną, nie martwcie się o to.
Składniki na 12 sztuk:
Suche:
– 170g mąki orkiszowej*
– 70 g cukru brązowego*
– 1 łyżeczka proszku do pieczenia
– 1 łyżeczka cynamonu
– odrobina soli
Mokre:
– 50g masła orzechowego*
– 70ml oleju kokosowego*
– 1 jajko
– 100g jogurtu naturalnego
– 1 duże jabłko starte na tarce z grubymi oczkami (wraz ze skórką)
Kruszonka:
– 3 łyżki płatków orkiszowych*
– 2 łyżki oleju kokosowego*
– 1 łyżka mąki
– 1 łyżka brązowego cukru*
– 1 łyżeczka cynamonu
*Jeśli nie macie któregoś ze składników to podaję zamienniki (będzie trochę mniej zdrowo): zamiast mąki orkiszowej – pszenna, zamiast cukru brązowego – biały, masło orzechowe można pominąć, zamiast oleju kokosowego – rzepakowy lub słonecznikowy, zamiast płatków orkiszowych – owsiane.
Przygotowanie:
Piekarnik nagrzewamy do 180’C (170’C z termoobiegiem).
Składniki suche mieszamy w misce. W drugiej łączymy składniki mokre, po czym mieszamy je niedokładnie i szybko z suchymi. Wypełniamy foremki do muffinek wyłożone papilotkami i posypujemy kruszonką. Pieczemy ok. 20-25 minut – do suchego patyczka.

Jako niemal-mistrzyni („niemal” z powodu skromności) muffinów na pewno wypróbuję! :-)
Daj znać jak wyszło :)
Wyglądają zachęcająco :)
Smakowite połączenie i smakowite pulchne muffinki :)
omnomnom :) Na pewno wypróbuję – fajna propozycja dla mnie i dla mojego synka, który uwielbia łakocie i tak samo kocha je ze mną przyrządzać! Bardzo podoba mi się Twój blog i zostaję tu na dłużej! Pozdrawiam serdecznie!
Bardzo się cieszę!:)
Prze prze prze pyszne! Moi domownicy zjedli wszystkie na do czekania, na drugi dzień piekłam kolejne i ciągle domagają się kolejnych! :)
Niesamowite! Bardzo się cieszę!:)
Wypróbowałam dziś ten przepis, muffinki smaczne, ale nie wyrosły jak Twoje. Używałaś mąki orkiszowej pełnoziarnistej czy zwykłej? Ja użyłam pełnoziarnistej typ 2000, może stąd taki efekt.
No to dlatego niestety nie wyrosły, najlepiej pasuje tu orkiszowa typu do maks. 750 ewentualnie pół na pół z razową ale wtedy będą mniej wyrosnięte. No ale przynajmniej miałaś jeszcze zdrowiej;)
Najpierw zamierzałam zmieszać orkiszową razową z pszenną typ 650, a potem postanowiłam zaryzykować tylko z razową. Ostatecznie i tak wszystkie zostały zjedzone, a jako dodatek zamiast kruszonki zrobiłam krem z serka naturalnego, masła orzechowego crunchy i miodu :) Na pewno przetestuję jeszcze raz ten przepis ;)