Obiad

Szybki obiad: pieczona makrela w niskiej temperaturze

Jak miło, że można było dziś poczuć wiosnę! Od razu lepiej mi się funkcjonuje, nawet po średnio przespanej nocy jest ochota na uśmiech, gdy widzi się te promienie słoneczne wpadające radośnie przez okna do domu. Wczoraj zawitała do nas na chwilę moja babcia, będąca jak zawsze w podróży. Dziś ma urodziny więc ten wpis jest dedykowany dla niej. Babcia to podróżnik z krwi i kości, albo jest w drodze, albo planuje jakiś wyjazd. Do nas też zawitała niespodziewanie (również dla niej samej), pakowała się do 2 w nocy, żeby jednak przyjechać i nas odwiedzić:) Wierzcie mi, chciałabym być tak żywiołowa w jej wieku i Wam również tego życzę;)

Dlatego dziś szybki przepis dla zdrowia (babcia jest niestandardowa i nie lubi gotować, więc musi być szybko). Wyczytałam ostatnio, że makrela działa przeciwzapalnie i jest bardzo korzystna dla naszego jelita grubego, zawiera kwasy omega-3, także warto włączyć ją do swojej diety. Pieczona smakuje bardzo dobrze i robi się prawie sama, przepis jest banalny, ale myślę, że makrela w niewędzonej wersji jest jeszcze niezbyt popularna, dlatego go publikuję. Podałam do niej bataty i roszponkę z oliwą, ale możecie ją serwować z ulubionymi dodatkami do ryb.

Składniki dla 4 osób:

– 4 filety z makreli (ok. 400-500g)

– 1/2 pęczka koperku

– 1 cytryna

– opcjonalnie: 1/2 kopru włoskiego

ryba pieczona w niskiej temperaturze

Przygotowanie:

1. Makrelę obficie skropić sokiem wyciśniętym z cytryny (nie zdejmowałam skóry ze spodu). Doprawić delikatnie solą i pieprzem i przełożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.

2. Na każdym filecie ułożyć 1-2 gałązki koperku i plastry kopru włoskiego. Wstawiać do nagrzanego do 130’C piekarnika i piec 12-15 minut, aż ryba będzie upieczona.

Uwaga: ustawiłam u siebie funkcję pieczenia na termoobiegu z parą. Jeśli pieczecie bez funkcji pary to wystarczy termoobieg 130’C lub grzanie góra-dół bez termoobiegu w 150’C.


Jedzmy ryby!

You Might Also Like

Brak komentarzy

Napisz co o tym myślisz