Zastanawiałam się od czego powinnam zacząć w ogóle jakikolwiek opis wrażeń z pobytu na Maderze. Bo jeden wpis to chyba za mało na taką ilość emocji. Przecież powinno być trochę kulinarnie, trochę o trasach i miejscach wartych zobaczenia, no i jeszcze jakieś inne rzeczy z tych specyficznych dla samej Madery. Dlatego już w samolocie zaczynam pisać, by zatrzymać te radosne chwile na dłużej (coś trzeba robić przez te 5 godzin w samolocie). Przeczytaj całość
Klaudia
Wiosna to lekkość i nieśmiałe słońce. Radość i energia. Moja propozycja na ten czas to delikatny makaron z soczystym łososiem i zielenią groszku oraz szpinaku. Bez ciężkich sosów, za to z dodatkiem świeżej rukoli, kremowej ricotty i aromatycznych ziół.
Witajcie po Świętach! Wróciłam już z domu do domu:) Tak to się teraz jeździ do rodziny:) Fantastycznie było odwiedzić najbliższych i spotkać się znów z przyjaciółmi. Pozdrawiam kochaną Zieloną Górę!:)
Ostatnio zauważyłam, że mimo iż tart piekę dość sporo to jakoś umykały one na blogu, tak że ostatni wpis o nich był już bardzo dawno temu. Wiosna idzie pełną parą, wszędzie można czytać o zmianach. Na wiosnę zawsze chce się coś zmienić: dietę, tryb życia, zrobić jakieś porządki, odświeżyć mieszkanie; generalnie jest siła do działania. Jeśli też to czujecie to zabierzcie się za pyszną tartę:) Przeczytaj całość
Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami, wszędzie wokół rozbrzmiewają już rozmowy, kto jedzie do domu, a do kogo przyjeżdża rodzina, co się posprząta i upiecze na Święta. Czyli jak co roku:)
Zdążyłam jeszcze przetestować mazurka z przepisu Neli Rubinstein. Choć może nie tak całkiem z jej przepisu;) Nie zrobiłam karmelu wg jej zaleceń, ale przygotowałam swój własny ze śmietanką i masłem, dzięki czemu karmel nie twardnieje, tylko zachowuje idealną kremową konsystencję. Nela nie pisze również nic o prażeniu migdałów, a ja Wam to jednak polecam, ponieważ ich smak będzie lepszy i będą fajnie chrupały. Przeczytaj całość
Chciałabym Wam dziś zaproponować przepis na wegetariański pasztet, który możecie z powodzeniem zaserwować na Wielkanoc. Przepis pochodzi z wegetariańskiej książki „Jadłonomia” Marty Dymek. Dostałam ją w prezencie od kochanego męża (on wie, co kucharenki lubią najbardziej!) i muszę Wam przyznać, że książka jest naprawdę udana i ostatnio się z nią nie rozstaję (wielkie gratulacje i ukłon dla Marty!). I właśnie paradoksalnie mięsożercy mogą z niej bardzo skorzystać, ponieważ jest tu ogrom warzywnych propozycji, więc warto urozmaicić swój jadłospis. Przeczytaj całość
Stęskniliście się za nowymi chlebami?;) Mam dla Was coś pysznego, razowy chlebek z dodatkiem prażonego słonecznika. Trzyma się naprawdę długo i smakuje wybornie. Użyłam zakwasu niedokarmionego bezpośrednio przed pieczeniem, więc wspomogłam się drożdżami, ale jeśli macie aktywny zakwas, to nie musicie tego robić. To co, zaczynamy pieczenie?!:) Przeczytaj całość