Desery bez pieczenia

Lody o smaku mleka po płatkach kukurydzianych. Wróć do czasów swojego dzieciństwa.

Mój mąż lubi ostatnio zadawać swoim przyjaciołom pytanie: „Wiesz, jak smakuje mleko po płatkach kukurydzianych? To teraz wyobraź sobie lody o tym smaku! Są genialne!”. Rzadko kiedy ekscytuje się aż tak jakimś jedzeniem, które zrobię, żeby opowiadać o tym wszystkim wszem i wobec. Ale te lody są naprawdę wyjątkowe, wierzcie mi. Skąd w ogóle pomysł na lody o smaku mleka po płatkach kukurydzianch (cereal milk ice cream)? Bardzo lubię oglądać na Netflixie serię Chef Table, dlatego że to nie jest zwykły program kulinarny o gotowaniu. Każdy jeden odcinek to opowieść o jakimś pełnym pasji człowieku, który zrealizował swoje marzenia. Ostatnio oglądaliśmy właśnie odcinek o Christinie Tosi, która stworzyła owe lody, odtwarzając po prostu smak z dzieciństwa.  

Dla mnie to klasyk ze szkolnych lat, bo bardzo lubiłam na śniadanie płatki kukurydziane. Teraz wiadomo, że to nie najzdrowsza opcja na codzienny początek dnia, ale wtedy jadło się inaczej. Ponoć smaki i zapachy, które poznaliśmy na początku naszego życia zostają z nami na bardzo długo, a ich uruchomienie zawsze wywołuje w nas miłe odczucia. U mnie się to z pewnością sprawdza. Te lody robiłam codziennie, trzy dni z rzędu. I gdybym zrobiła je teraz, to pewnie do jutra znów by znikły. Spróbujcie koniecznie, to poważna konkurencja dla moich ukochanych lodów libańskich.

Składniki:

Lody:

  • 3 szklanki płatków kukurydzianych
  • 2,5 szklanki mleka
  • 2 szklanki śmietanki 30%
  • 1/2 szklanki brązowego cukru
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 4 żółtka

Posypka*:

  • 2 szklanki płatków kukurydzianych
  • 1,5 szklanki cukru
  • 1/4 szklanki wody
  • duża szczypta soli

Przygotowanie:

1. Piekarnik nagrzewamy do 170’C (z termoobiegiem lub 190’C bez termoobiegu). Na dwie blachy wysypujemy wszystkie płatki kukurydziane i pieczemy przez 15 minut, aż lekko ściemnieją.

2. Odstawiamy do ostygnięcia, następnie odmierzamy 3 szklanki płatków i zalewamy je mlekiem. Odstawiamy na pół godziny (teraz tworzy się mleko po płatkach!).

3. W międzyczasie przygotowujemy posypkę, zagotowujemy wodę z cukrem, a gdy zacznie robić się złocista zalewamy nią pozostałe płatki kukurydziane, rozsypane na papierze do pieczenia. Odstawiamy do ostygnięcia, a następnie kruszymy na drobne kawałki (można ręcznie lub np. tłuczkiem do ziemniaków, ew. w młynku, ale nie za drobno).

4. Mleko z płatkami odciskamy dokładnie na sicie. Odlane mleko podgrzewamy ze śmietanką, cukrem i solą. Kilka łyżek gorącego płynu łączymy z roztrzepanymi żółtkami, następnie wlewamy żółtka do garnka i podgrzewamy, mieszając aż masa trochę zgęstnieje. Nie wolno dopuścić do zagotowania.

5. Masę studzimy i chowamy do lodówki min. na 4 godziny, a najlepiej na całą noc.

6. Następnie przygotowujemy lody:

wlewamy do maszynki do robienia lodów i dalej postępujemy według instrukcji maszynki (u mnie lody kręcą się ok. 30 minut i są gotowe do zjedzenia lub schowania do zamrażarki).

bez maszynki: wlewamy masę do pojemnika i chowamy do zamrażarki. Po kilku godzinach lody powinny być gotowe – można je miksować na wolnych obrotach co godzinę, ale ja osobiście blenduję je tylko raz, gdy już zamarzną. Dzięki temu po zblendowaniu ich konsystencja staje się kremowa i można zabrać się za jedzenie.

7. Obficie posypujemy posypką z karmelizowanych płatków.

*Posypki wyjdzie więcej niż potrzeba, ale nie wierzę, żebyście jej szybko nie zjedli (solo, z kolejnymi lodami lub z jogurtem).

(Visited 502 times, 1 visits today)

You Might Also Like