Przekąski z archiwum mamy · 2014

Śledzie korzenne z olejem lnianym

Klaudia · 23 grudnia 2014 · 3 min czytania

I jeszcze na szybko przepis śledziowy. Od razu zaznaczam, że nie jestem jakimś super wielbicielem śledzi, ale te wyszły według mnie bardzo pyszne, dlatego chciałabym się z Wami podzielić tym przepisem, bo może i dla Was otworzy on śledziową furtkę:) Generalnie po zrobieniu śledzie powinny marynować się w zalewie ok. 3 dni, aczkolwiek śmiało możecie je zrobić jeszcze dziś na jutrzejszy wigilijny stół. Podczas przygotowań zalewy zjadałam co chwila śledzia maczanego w sosie i już na tym etapie było pysznie;) Ilość przypraw jest w tym przepisie tylko wskazówką, jeśli czegoś nie lubicie lub nie macie to pomińcie, jeśli chcecie dodać czegoś więcej to śmiało ;)

Polecam Wam użyć do marynaty olej lniany - najlepiej świeży kupiony na targu, a nie ze sklepowych półek - wówczas macie możliwość spróbowania czy faktycznie jest dobry i nie zgorzkniał. Jeśli nie macie oleju lnianego to można go zastąpić dobrym rzepakowym.

Życzę Wam wszystkim zdrowych i  radosnych Świąt Bożego Narodzenia:) Niech ten czas przemieni Wasze serca!

IMG_2175

przepis

Śledzie korzenne z olejem lnianym

Składniki

  • ok. 0,5kg śledzi (waga po odsączeniu)
  • 2 łyżki cukru
  • 5 łyżek białego octu winnego
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 4 łyżki passaty lub przecieru pomidorowego
  • ok. 60 ml oleju lnianego
  • 4 cebule
  • 1/3 szklanki rodzynek
  • 1 łyżka oleju rzepakowego
  • świeżo zmielony pieprz
  • Przyprawy:
  • 5 liści laurowych
  • 6 kulek ziela angielskiego
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1,5 łyżeczki imbiru
  • 5 goździków
  • 3/4 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka gorczycy
  • 1/2 łyżeczki kolendry w proszku
  • 1/2 łyżeczki nasion kopru włoskiego
  • 5 strączków kardamonu (należy wydłubać nasionka)

Przygotowanie

  1. Śledzie płuczemy, następnie zalewamy zimną wodą i moczymy 2-3 godziny - w zależności od tego jak słone są. Wodę wymieniamy co ok. pół godziny.
  2. Przygotowujemy sos: na suchą patelnię wrzucamy przyprawy i trzymamy je na niewielkim ogniu, aż zaczną wydobywać się z nich aromaty. Uważać aby nie przypalić. Przesypujemy przyprawy do małej miseczki.
  3. Następnie na tę samą patelnię wlewamy łyżkę oleju rzepakowego i dodajemy poszatkowaną cebulę. Dusimy ją na małym ogniu aż zmięknie (kilka minut). Następnie posypujemy odrobiną soli i dodajemy cukier. Dusimy kolejne 2-3 minuty na małym ogniu - cebulka ma być miękka, ale nie zarumieniona.
  4. Do skarmelizowanej cebuli dodajemy przyprawy i mieszamy z koncentratem i passatą pomidorową. Dodajemy ocet i  rodzynki i podgrzewamy sos na niewielkim ogniu jeszcze przez ok. 2 minuty. Przyprawiamy świeżo zmielonym pieprzem. Odstawiamy do całkowitego ostygnięcia.
  5. Zimny sos mieszamy z olejem lnianym. Śledzie kroimy na kawałki i układamy warstwowo w słoiku - zaczynając i kończąc na sosie - warstwa sosu, a następnie warstwa śledzi i tak do końca:) Wkładamy do lodówki i marynujemy przez 2-3 dni - chociaż, tak jak pisałam... można zjeść wcześniej;)

Podziel się przepisem
Autorka wpisuKlaudia – mama

Założycielka Kucharenki. Pisała tu w latach 2015–2019, dziś przekazuje kuchnię córce. Jej przepisy zostają w archiwum na zawsze.

Komentarze

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.