Śniadania

Co zamiast hummusu? Pasta z fasoli z jabłkiem i duszoną cebulką

Skoro moje dziecię wykończone po zabawach od czwartej rano postanowiło pójść sobie spać, korzystam z okazji, by w końcu coś napisać. Wybaczcie tę moją ostatnią nieregularność, mamy ostatnio małe przeorganizowanie – odkąd Anielka zaczęła się przemieszczać mój czas znów zaczął jakoś się kurczyć;) Ale pracuję nad tym. Wytrwale z mężem tłumaczymy małej, dlaczego nie powinno się wkładać palców do kontaktu. Mając nadzieję, że w końcu przestanie pełzać do niego jak torpeda, byle tylko zdążyć przed nami;)

Nasze karmienie Anielki mocno się już rozkręciło, mała ma apetyt chyba na wszystko, a ja po prostu staram się proponować jej różne wartościowe posiłki. Nie gotuję osobno dla niej – podziwiam osoby, które to robią, ja wybrałam drogę na skróty i podaję Anielce właściwie to, co sami jemy. Czyli np. gotową zupę przed posoleniem, pastę do chleba, którą sobie solę już na kanapce. W sumie to wszystko rozchodzi się o sól, zwracam na to uwagę, dzięki czemu nie mam problemu z połączeniem naszych posiłków w jeden. Raczej nie jemy gotowych, przetworzonych produktów napakowanych mnóstwem konserwantów i takich bym małej nie podała. Zaznaczam to, ponieważ nie było to takie oczywiste dla niektórych, gdy pisałam w ostatnim poście, że karmiąc piersią jem wszystko. Dbam o zdrowe odżywianie już dłuższy czas i w tym obszarze jem wszystko. To takie małe sprostowanie.

A teraz przejdźmy do pasty z fasoli. Jest fajną alternatywą dla hummusu, zdecydowanie bardziej polską – bez żadnych „dziwnych” składników i orientalnych przypraw. Świetna na kanapki zamiast sera i szynki;) Dodatek cebuli duszonej z jabłkiem dodaje dodatkowego smaku. Anielka zjadała ją z wielkim apetytem, także polecam dla maluchów;)

Składniki:

-250g – 300g  białej suchej fasoli*

– 1 torebka herbaty z kopru włoskiego*

– 2 cebule

– 1 jabłko

– 1 ząbek czosnku

– 2-3 łyżki oleju (np. rzepakowy lub kokosowy)

– 1 łyżeczka majeranku

– 1/2 – 3/4 szklanki wody

– opcjonalnie: oliwa, natka pietruszki

*Tak, może być z puszki (jak musi), ale lepsza wyjdzie namoczona i tradycyjnie ugotowana. Dodatek kopru włoskiego sprawia, że fasola nie będzie miała wzdymającego efektu, ale jeśli go nie macie, to można pominąć. Smak kopru nie przenika do fasoli.

Przygotowanie:

1. Fasolę zalać zimną wodą i odstawić do namoczenia na noc. Przepłukać i gotować w świeżej wodzie z torebką herbaty z kopru włoskiego do miękkości (około godziny).

2. Jabłko obrać i usunąć pestki i dusić wraz z cebulkę na oleju na małym ogniu, pod koniec dodać majeranek i wymieszać.

3. Ugotowaną fasolę zblendować z jabłkiem, cebulką i posiekanym czosnkiem. W trakcie miksowania dodawać partiami wodę – w razie potrzeby dolać więcej, aż do uzyskania gładkiej, kremowej konsystencji. Posolić oraz dodać świeżo zmielony pieprz. Świetnie smakuje z odrobiną oliwy i świeżą natką pietruszki.

Baner

You Might Also Like

Brak komentarzy

Napisz co o tym myślisz