Spiżarka

Suszone pomidory i przetwory pomidorowe z wyciskarki (i nie tylko!)

Dla tych, co nie lubią za długich wstępów: dziś będą przepisy na domowe suszone pomidory, przecier pomidorowy z wyciskarki i nie tylko, suszony koncentrat pomidorowy i szybki, pieczony sos pomidorowy. Wszystkie te rzeczy do zrobienia z 15kg pomidorów za jednym podejściem.

A teraz wersja dłuższa. Zastanawiałam się, czy prawie w środku października jest jeszcze sens pisać o pomidorowych przetworach, ale… Jesień w tym roku często przypomina lato, a wiele osób też dawało znać, że pokończyło już zjadanie przetworów, które miały starczyć do końca zimy, więc postanowiłam jednak napisać. W tym roku po raz pierwszy zabrałam się za robienie pomidorowych zapasów. Wcześniej wydawało mi się to bez sensu, skoro pomidory w puszkach, passaty i suszone pomidory są dostępne przez cały rok. Ale po zrobieniu pierwszej partii wpadłam w panikę, że nie wystarczy mi tych pomidorów do następnego sezonu (to akurat jest pewne!). Ich smak jest zupełnie inny, niż tych kupnych i totalnie uzależnia. Także wieczorami albo pomiędzy zabawami z dziećmi i gotowaniem obiadów, z zapałem wekowałam pomidory. 

Ostatnio mało mnie było online, zmęczyło mnie trochę internetowe życie. Uwielbiam pisać bloga, ale wiem też, że bloger powinien być wszędzie. Na insta, na fb, prowadzić live’y, itd. A dla mnie to często za dużo, lubię umiar we wszystkim. Może taki już mój urok i moi czytelnicy mimo wszystko docenią, to co jest i że tak już po prostu mam.

No, ale wracając do pomidorów. Uważam, że 15kg to idealna porcja do przerobienia na raz – 5 kg do suszenia do piekarnika, 5 kg (lub 10) do wyciskarki i 5 kg do pieczenia z ziołami i resztkami po suszonych pomidorach w piekarniku na sos do pizzy i makaronów wszelakich. Podam Wam przepisy na każdą z tych opcji i mam nadzieję, że Wam się bardzo to przyda i zachęci do własnych przetworów z pomidorów. Uwaga, to naprawę wciąga!

Suszone pomidory

Do ich zrobienia użyłam polecanej przez wszystkich odmiany Limo (podłużne pomidory). 5kg przygotowywałam w 30 minut, potem to był już czas suszenia w piekarniku i kilka minut na przełożenie całości do słoików i ich zalanie. Ta ilość idealnie mieści się na dwóch dużych blachach w piekarniku i wychodziło mi z niej 4-5 słoiczków. 

1. Pomidory umyć, rozkroić wzdłuż na połówki, odciąć szypułki (świetnie sprawdziła mi się do tego łyżeczka do grejpfruta) i usunąć pestki* (znów przyda się wspomniana łyżeczka, ale nie jest konieczna). Ułożyć na blaszkach, rozciętą częścią do góry. Każdą blachę posypać 3/4 łyżeczki soli i świeżo zmielonym pieprzem. Wstawić do piekarnika na ok. 4-5 godzin i suszyć w temp. 110’C (najlepiej z termoobiegiem). Dobrze jest lekko uchylić drzwi piekarnika, wkładając w szczelinę np. łyżkę, aby odprowadzana była powstająca para wodna.

2. Gotowe pomidory mają być pomarszczone, wyraźnie podsuszone, ale z wciąż wyczuwalnym miąższem. Należy ułożyć je ciasno w suchych i wyparzonych słoiczkach, zostawić 2-3 cm wolnej przestrzeni u góry. Do słoików można włożyć po ząbku czosnku, papryczkę chili, zioła (tymianek, oregano, bazylię), kapary – co lubicie.

3. W rondelku podgrzać 1/2 szklanki oliwy i 1/2 szklanki oleju, aż będą gorące, ale nie gotujące się, by pomidory się nie spaliły. Wypełnić słoiki gorącym olejem i natychmiast zakręcić. W słoikach trzeba zostawić ok. 1,5 cm wolnej przestrzeni, a oliwa powinna przykryć dokładnie wszystkie składniki – nic nie może wystawać ponad jej powierzchnię.

*Usunięte gniazda nasienne można wrzucić do wyciskarki robiąc przecier, wysuszyć w suszarce na koncentrat lub dodać do pieczonego sosu pomidorowego.

Jak zrobić przecier pomidorowy z wyciskarki

Jeśli macie wyciskarkę do soków, to koniecznie użyjcie jej do zrobienia przecieru. Jest to wtedy banalnie proste i nie trzeba się bawić w przecieranie przez sito pestek. Do przecieru pomidorowego używam w mojej wyciskarce grubszego sita z większymi oczkami. Powstałą pulpę zazwyczaj trzeba będzie jeszcze raz lub dwa ponownie przepuścić przez wyciskarkę. Tak otrzymany przecier zagotowujemy w dużym garnku i redukujemy na małym ogniu, aż jego ilość zmniejszy się o połowę (3-5 godzin), co jakiś czas mieszając. Na końcu dodać sól i cukier (daję po 1/2 łyżki na 5kg pomidorów). Przełożyć gorący przecier do słoików, zakręcić i zapasteryzować (ja robię to w piekarniku).

Bonus, czyli jak zrobić suszony koncentrat pomidorowy

Z pozostałości po wyciskaniu pomidorów można zrobić suszony koncentrat pomidorowy. Wystarczy użyć do tego najzwyklejszej suszarki do warzyw i owoców. Tacki wyłożyć papierem do pieczenia, a na nim cienko rozsmarować pozostałą pulpę. Kiedy będzie już wystarczająco sucha, usunąć papier i jeszcze dosuszyć. Przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku. Najlepiej każdorazowo przed użyciem zmielić na pył i dodawać wszędzie tam, gdzie chcielibyśmy podkreślić smak pomidorów.

Jak zrobić sos pomidorowy w piekarniku, czyli wersja dla leniwych

Moja koleżanka powiedziałaby w tym momencie, że leniwi nie robią przetworów ;) No ale ja sobie lubię czasem zrobić skróty w kuchni. Pomidory kroimy na połówki, wrzucamy do dużych brytfanek, posypujemy obficie ulubionymi ziołami (bazylia, oregano, tymianek), wciskamy pomiędzy po kilka ząbków czosnku, połówki cebuli, solimy do smaku i posypujemy świeżo zmielonym pieprzem. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180’C i pieczemy ok. godziny (można przemieszać, gdyby pomidory z wierzchu chciały zacząć się przypalać). Całość przekładamy do dużego garnka i dokładnie blendujemy. Bardziej pracowite osoby mogą zechcieć przetrzeć powstały sos przez sito, aby uzyskać zupełnie aksamitny sos. Jest idealny do pizzy, makaronów i lasagne. Gorący sos pakujemy do słoików i pasteryzujemy.

Pomidorowe zakończenie

Od kilku miesięcy bardzo lubię takie skondensowane wpisy tematyczne i zauważyłam, że Wam też one przypadły do gustu. Mam nadzieję, że ten też Wam się przyda. W kwestii przetworów ogromną inspiracją i motywacją jest dla mnie książka Kasi Marciniewicz z  chillibite.pl „W słoiku”. Jest tak genialna, że po prostu muszę Wam jeszcze raz o niej przypomnieć. To właśnie dzięki niej odważyłam się zrobić suszone pomidory (jak widzicie żadna filozofia!) i szakszukę na zimę do słoików. Zrobiłam też ketchup z dodatkiem rabarbaru (wg Dominiki Wójciak) i też wyszedł świetny, a najlepszą rekomendacją jest fakt, że mój ketchupowy mąż wybiera go zamiast zwykłego, sklepowego. Wyciskarka do zrobienia przecieru nie jest oczywiście konieczna, ale bardzo pomaga i przyspiesza cały proces, podobnie jak przy soku malinowym. To też kolejne jej, nieoczywiste zastosowanie, o którym przy zakupie tego sprzętu, mało kto myśli.

P.S. A jeśli nie macie jeszcze wyciskarki i chcielibyście się w nią zaopatrzyć, to koniecznie skorzystajcie z rabatu :) Cały asortyment sklepu hurom.pl  – 5% (wyciskarki do soków, zdrowa żywność) wpisując kod „klaudia-o-gotowaniu”. -> więcej o wyciskarkach przeczytacie tutaj. Dla naszych subskrybentów 10% rabat, po zapisaniu się na tej stronce :)

(Visited 53 times, 1 visits today)

You Might Also Like